FANDOM


Od Autorki: z góry uprzedzam, iż rozdziały Yottsu no Konoha 
będą nieco krótsze od pozostałych opowiadań na tej wiki. 
Ich treść będzie równa mniej-więcej takiej, którą zawierać mogą opisy 
rozdziałów mangi "Naruto".
Egzamin na Genina - zdane!

Tego dnia słońce wstało wyjątkowo wcześnie. Zegary w klanie Aburame wskazywały godzinę 4:00, choć już dawno minął wschód. Wąskie oczy brązowowłosego chłopca uchyliły się lekko.
- Matko, cholernie jasno dzisiaj... - mruknął odwracając się na lewy bok, by móc spojrzeć na wskazówki ogromnego zegara wiszącego na wieży mieszczącej się w centralnej części terytorium klanu. Widząc swojego stryja i ojca uśmiechnął się. Po chwili jego oczy otworzyły się szeroko, a on sam gwałtownie poruszył prawą ręką w kierunku budzika. Wszystko to zdarzyło się na widok wspomnianych wcześniej dwóch mężczyzn, który z pomocą insektów przewracali wskazówki zegarka. - Czas letni! Ale ze mnie idiota! Zapomniałem!
Przebrał się w pośpiechu i niechlujnie rzucił poduszkę trzymaną do tej pory przez niego w ręku, narzucając jednocześnie ogromny pojemnik pełniący funkcję gniazda insektów na plecy. Swoimi ruchami sprawił, że kurz do tej pory osadzony na dawno nie mytej podłodze w pokoju dwunastolatka uniósł się. W szybkim tempie przebiegł dystans pomiędzy łóżkiem, a drzwiami, przeszedł przez drewniane wrota i niczym Żółty Błysk przebył korytarz, następnie w mgnieniu oka zszedł z wysokich schodów i wpadł do kuchni, jakby się paliło.
- Dobrze spałeś synku? - zapytała uśmiechnięta kobieta, pakująca do torby drugie śniadanie.
- J-ja muszę lecieć! - wyrwał tobołek i pobiegł w stronę drzwi.
Mijając wyjście sięgnął lewą dłonią po brązową opaskę shinobi, którą dostał poprzedniego dnia. Żwir pełniący funkcję szerokiej ścieżki cofał się pod wpływem jego ruchów. Zapatrzony w horyzont poczuł, że coś łapie go za plecy i unosi. Odwrócił głowę w bok i zobaczył zamaskowaną twarz Shino, który w ślimaczym tempie szedł w stronę siedziby Hokage.
- Ty to masz jednak obsesję na punkcie punktualności, Shisen. - mruknął stawiając go na ziemię.
- A ty tak nie miałeś? Człowieku, ogarnij się, ja dzisiaj pierwszy raz idę do Konohy jako genin! No powiedz, że ty się nie śpieszyłeś! - rzekł szybko nie zostawiając sobie czasu na nabranie powietrza.
- Szczerze mówiąc jak tak się nie czułem. Dlaczego? Bo nie spałem przez całą noc. - powiedział z wiecznie spokojnym tonem.
Twarz Shisena zbladła wyraźnie, a jego oczy spojrzały niepoważnie na idącego z nim krok w krok Shino.
- Ty chyba sobie żartujesz... - pomyślał zdradzając miną swoje odczucia.
Shino jedynie mruknął ponuro, nadganiając przyśpieszającego kuzyna.

~~

W pustym pomieszczeniu Akademii, stanowiącego wcześniej salę lekcyjną dla drużyny Guy'a siedziała ponura brązowowłosa dziewczyna. Purpurowe oczy odbijały światło zasłoniętego lekko przez chmury słońca, eliminując nieco pustkę w sali. W pewnym momencie drzwi rozsunęły się, a do środka weszła blondynka w fioletowym stroju.
- A co to za ponura mina? - zapytała żartobliwie Ino. - Czyżby twoje oczułki ukazywały nostalgię do czasów akademickich?
- To nie tak, Ino! - oburzyła się nagle zmieniająca humor dziewczyna. - Zastanawiam się tylko, kto będzie moim sensei.
- Tak, Tsunade-sama mówiła mi, że w tym roku będzie masakrycznie. - uśmiechnęła się szyderczo. - Możecie trawićna krwistą Merry, jednookiego Itachiego albo Hidana-krwiopijce.
- Itachi... Hidan... Ej, to nie są przypadkiem członkowie Akatsuki?! - oburzyła się kipiąc złością.
- Wyluzuj, sprawdzam tylko twoją czujność... - poklepała ją po ramieniu. - No cóż, ja już spadam. Czekaj na członków swojej drużyny i nie daj się zabić!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki