FANDOM


Rozdział 4- Urodziny Kin

Zbliżał się 11 marca i osiemnasta rocznica urodzin Kin. Właściwie został jeden dzień ale to pomińmy. Kin jak zwykle została wezwana do Emekage. Hikaru spodziewała się gróźb z jego strony ale ku jej wielkiemu zaskoczeniu nie usłyszała gróźb ale życzenia urodzinowe. Zaskoczona dziewczyna jednak wiedziała że nie są one szczere. Po wyjściu z pałacu udała się do domu. Dzień miną jak co dzień niczym się nie różniąc od innych z wyjątkiem niespodziewanych i nie szczerych życzeń od Emekage. Następnego dnia była piękna słoneczna pogoda. Tego dnia Kin wstała wyjątkowo wcześnie. Ku jej zaskoczeniu jej mama Hanako również. Gdy Hanako ujrzała córkę zaczęła się dziwnie zachowywać. Hanako poprosiła Kin:
- Kin mam wielką prośbę. Czy mogłabyś pójść po masło do miasta?
- Dobrze. Ale mamy jeszcze chyba dwa opakowania na co ci trzy? Czy wszystko w porządku ?
- Wsztstko jest w porządku idź i kup masło.
- Dobrze no to pa.
- Pa.
Nic nie podejrzewająca Kin udała się do miasta i kupiła masło. Gdy wróciła zastała swoją mamę Hanako przy drzwiach wejściowych od domu. Na widok swojej mamy powiedziała:
- Wróciłam! Kupiłam masło i dlaczego stoisz przy drzwiach?
- Eee ciesze się . Tak sobie stoje chciałam zaczerpnąć Świerzego powietrza.
- Na pewno wszystko w porządku?
- Tak wszystko jest w najlepszym porządku. Dziękuje za masło. Mam prośbę idź potrenuj ninjutsu mam wrażenie że niedługo będziesz miała jakąś misje.
- Dlaczego ? Przecież dzisiaj są...
- Nieważne. Idź potrenuj dobrze ci to zrobi.
- No dobrze . Do zobaczenia
- Do zobaczenia.
Kin idąc na trening do swojego ulubionego miejsca w lesie cały czas rozmyślała:
- O co chodzi? Dlaczego mama się tak dziwnie zachowuje? Eh nieważne! Teraz muszę skupić się na treningu a nie na rozmyślaniu o dziwnym zachowaniu mamy.
Po trzygodzinnym nadzwyczaj ciężkim treningu Kin postanowiła udać się do swojego przyjaciela z drużyny Izo Harukaze. Kin przeszła przez połowę wioski i dotarła do domu Izo. Ku jej zdziwieniu nie było go w domu. Postanowiła wiec pójść do swojej najlepszej przyjaciółki Ruki ale jej również nie było w domu. Zasmucona Kin postanowiła wrócić do domu. Po drodze rozmyślała:
- Nikt nie pamięta o moich urodzinach. Trudno najwyżej będę je spędzać samotnie w pokoju.
Gdy Kin weszła do swojego pokoju i zapaliła światło zza rogu jej pokoju wyskoczyli Ruka , Izo I Hanako i krzyknęli:
 -Niespodzianka!
- Dziekuję jesteście kochani! Krzykneła Kin Kin była przeszczęśliwa. Jej impreza urodzinowa trwała prawie całą noc. Gdy goście poszli a Kin leżała w swoim pokoju pomyślała:
- Nigdy bym się nie spodziewała że będę miała tak fajne urodziny. To były najfajniejsze urodziny jakie dotąd miałam .
Po tej myśli Kin zasnęła. Następnego dnia wstała około południa. I udała się na spacer do parku. Kin poszła nad rzekę i usiadła na ławce. Nagle przed nią pojawił się członek ANBU i powiedział:
- Dzień dobry Kin.
- Dzień dobry. O co chodzi?
- Emekage cię wzywa.
- Znowu groźby?
- Nie wiem mówił coś o misji.

___________________________________________________________________________________

Mam nadzieję, że ten dziwny rozdział się podoba.
Autor:Wiktoriq11
Korekta: Kodai
Data Publikacji: 19.05.2013

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki